Dawne i stare pocztówki.

Anioł ze sklepienia katedry

Wraz z rozpoczęciem przebudowy katedry w Płocku (1901-1903), podjęto decyzję o wykonaniu w jej wnętrzu dekoracji malarskiej. Ponieważ żadnej z nagrodzonych w konkursie prac nie skierowano do realizacji, organizatorzy przedłużyli konkurs w formie zamkniętej. Sąd konkursowy w grudniu 1901 roku jednogłośnie opowiedział się za wyróżnieniem i przeznaczeniem do realizacji projektu Józefa Mehoffera malarza z Krakowa.

Jednak komitet katedralny dość szybko zmienił swoją opinię o projekcie Mehoffera i zaczęły rodzić się wątpliwości co do zasadności wykonania tej polichromii. Wątpliwości wzbudziły mazurskie motywy i jaskrawa kolorystyka, które były zbyt awangardowe. Malowidła uznano za niestosowne dla historycznie ukształtowanej świątyni.

Ostatecznie umowa z malarzem została rozwiązana. Obrażony artysta, już po odrzuceniu projektu, chcąc pokazać rzeczywisty wygląd polichromii, namalował w naturalnej skali anioła, jaki miał znajdować się na sklepieniu świątyni. Niżej pocztówka wydana przez "Galerię Polską" w Krakowie w serii Malarstwo polskie nr 461 - wydawnictwo o profilu obejmującym reprodukcje kilkudziesięciu malarzy polskich (1920-1939).

Malarstwo Polskie. Wyd. Galerja Polska, Kraków.

"Ten anioł to harmonia złamanych, czerwonych i fioletowych tonów ze złotem, podniecona niebieską wstęgą i pantofelkami. Harmonia tak śliczna, tak zupełna, że doprawdy nie trzeba być neurastenikiem barw, żeby odczuć tę rozkosz fizyczną, jaka od niej płynie (.) Ale dziwnym torem idą rzeczy w nadwiślańskiej krainie. Każda sprawa, nawet najlepiej poczęta - musi się w rękach wykonawców zmienić w parodię, albo w skandal . Tak i w tym przypadku" pisał w miesięczniku "Sfinks" znany artysta i historyk sztuki Eligiusz Niewiadomski.1

W tym samym tekście z 1909 roku Niewiadomski wywołuje "doskonałą pocztówkę Czerneckiego z Wieliczki" przedstawiającą korowody aniołów i dającą pojęcie o pięknie projektu polichromii.

Mehoffer nie dotrzymał warunku konkursu w kwestii zachowania ikonografii chrześcijańskiej. Na przykład w scenie kuszenia pierwszych rodziców malarz wprowadził fantastyczną postać starca, z którego głowy wyrasta wąż podający jabłko. Było to przedstawienie wykraczające poza treść Pisma Świętego. Wprowadzona przez malarza postać starca prowokowała do nieuzasadnionych interpretacji. Taka sytuacja nie mogła być zaakceptowana przez władze kościelne. W tym czasie wprowadzanie nowych treści do sztuki kościelnej często napotykało na opór. Panowało przeświadczenie, że świątynia nie jest galerią sztuki, a może być co najwyżej miejscem, w którym znajdują się dzieła sztuki. Mehoffer nie wziął do końca tego pod uwagę, zbytnio ufając swojej wyobraźni i artystycznej wolności.

To, że projekty polichromii i witraży Mehoffera dla katedry płockiej nie zostały zrealizowane, stało się nie bez winy samego artysty.

Niedługo potem wykonanie polichromii i projektów witraży powierzono Władysławowi Drapiewskiemu, młodemu i nieznanemu jeszcze malarzowi. W październiku 1904 roku przystąpił on do pracy, którą ukończył dopiero długo po pierwszej wojnie światowej.2

Mozaika. Projektował Wł. Drapiewski. Rok 1931 Płock, Katedra

Witraże projektowane przez Drapiewskiego wykonywane były w zakładzie Żeleńskiego w Krakowie. Opis na rewersie pocztówki wydanej przez Zakład W. Anczyca z Krakowa (1910-1939): Projektował Wł. Drapiewski Mozaika, Wykonał Zakład Witrażów S. G. Żeleński, Kraków Rok 1931 Płock Katedra. (LB, kwiecień 2011)

1  Czarnecki, K.: Płockie życie artystyczne w latach 1900-1939. Muzeum Mazowieckie. Płock, 1990, s.59

2  Gradowska, A.: Dzieje polichromii Mehoffera dla katedry płockiej. Notatki Płockie. Nr 6/40 październik - grudzień 1966, s. 31

< poprzedni artykułkolejny artykuł >

do góry

 

Liczba wejść:

Pocztówki Płockie. Wszelkie prawa zastrzeżone.