Broniewski na pocztówkach.

Pomnik i dwie rocznice

Władysław Broniewski - Polak, katolik, alkoholik - tak sam się przedstawiał, urodził się w 1897 roku. Płocczanin, w samym Płocku doczekał się patronatu nad Książnicą Płocką i szkołami, wielu uroczystych powitań i akademii, ogólnego uznania i kilku wydań biografii. Rodzinny dom - dzisiaj muzeum (izba pamięci), stoi w cieniu imponujących rozmiarów pomnika. Monument jest tak ogromny, że w jego wnętrzu można byłoby zmieścić jakąś instytucję użyteczności publicznej.

Kontrowersyjny, podobnie jak jego pierwowzór, pomnik został odsłonięty w 1972 roku w dziesiątą rocznicę śmierci poety.

Pomnik Władysława Broniewskiego

W tym samym roku została wydana przez Biuro Wydawnicze "Ruch" czarno-biała pocztówka, w dwóch kilkutysięcznych nakładach. Wydanie pocztówki z widokiem Pomnika Władysława Broniewskiego (1972, proj. G. Zemły) według fotografii J. Wołowskiego powtórzono w latach 1973-74, znowu dwukrotnie, tym razem z wykadrowanym pionowo i w większym zbliżeniu pomnikiem.

Wcześniej, w latach 1964-66, Biuro Wydawnicze "Ruch" wydało pocztówkę z widokiem Domu, w którym urodził się Władysław Broniewski według fotografii A. Zborskiego. W kolejnych latach, aż po 2010 rok, można doliczyć się około dwudziestu pocztówek z pomnikiem na pocztówkach monotematycznych i wielowidokowych, głównie drukowanych w kolorze i przez różnych nakładców.

Dom, w którym urodził się Władysław Broniewski

Pewną ciekawostką jest to, że duże wydawnictwo jakim było PTTK, nieugięcie nie wyprodukowało ani jednej pocztówki z wizerunkiem pomnika. W roku 1966 zdarzyło się "pamiątkarzom" wydać pocztówkę z widokiem Domu Władysława Broniewskiego według fotografii T. Sumińskiego w jednotysięcznym nakładzie.

Władysław Broniewski od listopada 1918 roku, na ochotnika, rozpoczął służbę wojskową. Do kwietnia 1919 roku jako podporucznik, walczył na Wołyniu z oddziałami Petlury, później na froncie litewsko-białoruskim i na Ukrainie. Brał udział w wielu bitwach, zwycięskich marszach i ciężkich odwrotach. Awansował do rangi kapitana. Przez kolegów z tamtych lat był wspominany jako najdzielniejszy oficer 1 pułku piechoty Legionów. Odznaczony został srebrnym krzyżem orderu wojennego virtuti militari i czterokrotnie krzyżem walecznych.

Młody poeta podróżując między Warszawą a Płockiem, w tym samym 1919 roku, pisze: "Nudy są, niestety, takie same jak w Warszawie. Płock jest miastem zakamieniałym, które zmienić się nie może nigdy. I chociaż nawet ludzie będą inni - zawsze będą ci sami. Szczęśliwie to, że to bydło zwane "płocką inteligencją" ni mnie już ziębi, ni parzy. Przyjechałem tu, bo bzy kwitną i kasztany, i pięknie tu jest - zresztą i to mi się już sprzykrzyło."1

Władysław Broniewski

Wyżej fotografia Władysława Broniewskiego na pocztówce z 1933 roku, w serii Współcześni Pisarze Polscy wydanej nakładem Wydawnictwa Komitetu Głównego Tygodnia Książki Polskiej.

W lipcu 1958 roku będąc gościem w Towarzystwie Naukowym Płockim i w Bibliotece im. Zielińskich, poeta wpisał do księgi pamiątkowej słowa: "Moje ukochane miasto - to Płock. Wszystkim Płocczanom życzę szczęścia".2

Dopytywani o Broniewskiego, szczególnie młodzi płocczanie, stojąc pod pomnikiem i w pobliżu izby pamięci, okazują swoją nieznajomość nazwiska i brak zainteresowania jego poezją wzruszeniem ramionami lub kręceniem głową.

Do końca nie wiadomo, co jest tego przyczyną. Niezależnie od innych powodów nie można jednak zapominać, że ciągu 65 lat życia Broniewski bywał komunistą, niepożądanym elementem kontrrewolucyjnym, żarliwym patriotą, wreszcie dyżurnym poetą i gwiazdą peerelowskiego panteonu literackiego.

Nie planowałem pisać o pocztówkach z Broniewskim akurat z okazji dwóch tegorocznych rocznic poety. Uznałem jednak, że skoro już przypomniano nam ważne dla kultury polskiej i Płocka daty, to należy przyłączyć się do tych wspomnień. (LB, luty 2012)

1  Broniewski, W.: Pamiętnik 1918-1922. PIW. Warszawa, 1987, s.97

2  Kostanecki, S.: Władysław Broniewski i Płock. TNP, 1968, wyd. 2, s.47

< poprzedni artykułkolejny artykuł >

do góry

 

Liczba wejść:

Pocztówki Płockie. Wszelkie prawa zastrzeżone.