Dawne pocztówki fotograficzne, stare fotografie.

Pocztówki z Grodzkiej

Niespełna dziesięcioletni Janek przed 1950 rokiem z rozmiłowaniem kupował w kiosku przy placu Narutowicza fotograficzne pocztówki z widokami Płocka. Jeżeli dobrze zapamiętałem opowiadanie Pana Jana, to były jego pierwsze kartki pocztowe w kolekcji. Po latach, Jan Szymański - wybitny i powszechnie znany w Płocku kolekcjoner pocztówek wspomina, że autorem fotografii i wydawcą tych pocztówek był Władysław Kozłowski.

Ten fotograf Płocka i ziemi płockiej w latach 1945-1990 dokumentował na filmach życie mieszkańców miasta tworząc zawierającą kilka tysięcy pozycji kronikę. Posiadał zakład fotograficzny przy ulicy Grodzkiej w Płocku. Ponadto był działaczem społecznym, wychowawcą młodzieży i darczyńcą.1

Czarno-białe fotograficzne pocztówki Kozłowskiego na rewersie mają odciśnięte dwa stemple. Jeden, w lewym górnym narożniku z opisem widoku i drugi rozdzielający rewers na dwie części, adresową i do korespondencji w brzmieniu: Oryginalna fotografia fot. W. Kozłowski - Płock. Żadna z czterech kartek w kolekcji nie posiada liniatury adresowej.

Płock. Wieża zegarowa. stare pocztówki

Pozostałe trzy pocztówki przedstawiają: Widok od Wisły, Kościół Podominikański i Górę Tumską.

Innym zakładem wydającym pocztówki przed 1950 rokiem w Płocku była firma sygnująca kartki następująco: Artykuły i Laboratorium fotograficzne Nina Wagnerowa Płock, ulica Grodzka 13.

Płock. Katedra i kościół Podominikański. rewers kartki pocztowej

Negatywowy opis na awersie występuje tylko na reprodukowanej powyżej pocztówce. Dwie kolejne kartki tej firmy w zbiorze: Schody na skarpie i Fragment miasta też wykonane są techniką fotograficzną z liniaturę adresową na rewersie i ząbkowaniem na obrzeżach.

Należy domniemywać, że produkcja tych dwóch zakładów była szersza tematycznie niż odnotowuje to ten niewielki zbiór. Prywatne wydawnictwa w pewnym stopniu wypełniały wydawniczą lukę, jaka powstała tuż po zakończeniu wojny i okupacji. Późniejsze produkcje sektora państwowego poza nakładami w niczym nie przewyższały opisywanych kartek. Dzisiaj na rynku kolekcjonerskim tych państwowych wydawnictw jest dość dużo, a Kozłowski i Wagnerowa zaledwie zdarzają się. Należy ich szukać chociażby z powodu sentymentu, jakim je od początku darzył Pan Jan Szymański. Trzeba ich szukać też dlatego, że wśród pocztówek są kartkami kultowymi. (LB, listopad 2011)

1  Papierowski, A. J.; Stefański, J.: Płocczanie znani i nieznani. Słownik biograficzny. Tom drugi, s.317

< poprzedni artykułkolejny artykuł >

do góry

 

Liczba wejść:

Pocztówki Płockie. Wszelkie prawa zastrzeżone.