Rewersy starych pocztówek. Liniatura adresowa na pocztówce. Rewers kartki pocztowej.

Wakacyjnie o rewersie

Na znaczenie rewersów pocztówek przy opisywaniu i katalogowaniu zbiorów zwrócono mi uwagę na początku mojej kolekcjonerskiej przygody. Po latach w dosadny sposób daliśmy temu wyraz z Janem Chlebnym w katalogu wystawy pocztówek gostynińskich. To właśnie on przekonał mnie do istoty zainteresowania rewersami. Katalog naszej wystawy ilustrowany był wyłącznie rewersami wystawianych pocztówek. Przyznaję, że jeszcze długo po zamknięciu ekspozycji zdania na temat katalogu były podzielone z przewagą przeciwników pomysłu, a zdarzyli się wśród krytyków także prześmiewcy. O tym szczególnym katalogu wspominałem już na stronie "PP" w archiwum.

Nie broniąc specjalnie swoich racji na forum kolekcjonerskim dalej robiliśmy swoje. Przez wiele lat obserwowałem rosnące zainteresowanie odmianami pocztówek, w tym kolorystyką i techniką drukarską, rzadziej gatunkiem papieru i rodzajem czcionki. Czasy zbierania tylko jednego ujęcia, bo "cała reszta to przecież takie same pocztówki", stawały się przeszłością. Dzisiaj uważa się, że tak zbierali pocztówki nasi dziadkowie i tak postępują początkujący kolekcjonerzy lub wieczni amatorzy. Od pewnego czasu wśród poważnych kolekcjonerów ten element pocztówki stał się bardzo ważny. Jeżeli dzisiaj znakomity znawca pocztówek opowiada o tym, że inny nasz kolega mierzy odległości między poziomymi liniami adresowymi i każda różnica stanowi podstawę do zastanowienia się, a w tym konkretnym przypadku do dyskusji na temat, co owa różnica może oznaczać i czy w ogóle coś znaczy, to jasny dowód na wagę rewersu w kolekcjonerskich dociekaniach. Nawet jeżeli w niektórych przypadkach dostrzeże się tylko niedoskonałość maszyny drukarskiej, albo "ogrywanie" fiskusa przez wydawców pocztówek.

Nas zwolenników dokładnego badania rewersów ich wygląd i wypełnienie interesuje najbardziej w celu ustalania wydawcy pocztówki bez opisów i sygnatur, albo określenia roku wydania dzięki korespondencji i stosowanym na rewersach zapisom literowo-cyfrowym częściej kodowanym, a rzadziej wprost czytelnym.

Dzisiaj chcę zwrócić uwagę na liniaturę adresową i nazwę przedmiotu drukowaną często w kilku językach na tej samej kartce z zastosowaniem różnych krojów czcionki i w różnych kompozycjach przez poszczególnych wydawców. Większość rewersów jest charakterystyczna dla wydawcy i drukarni, przez co współcześnie na ogół rozpoznawalna. Inną grupą rewersów są uniwersalne nadruki zatwierdzane urzędowo, albo wykonywane przez producentów papieru fotograficznego z zachowaniem wymaganych elementów.

Płock. Ulica Warszawska. Awers starej pocztówki. carte postale. Rewers kartki pocztowej.

Przedstawiona pocztówka jako nowo pozyskana do zbioru okazała się piątą w kolekcji przedstawiającą identyczne ujęcie i wykonaną przez kolejnego wydawcę na przestrzeni około piętnastu lat. Najdawniejszym i niewątpliwie najładniejszym było wydanie Ludwika Kempnera z Płocka sprzed 1905 roku. Kempnerowski tytuł ilustracji Dyrekcja Szczegółowa Towarzystwa Ziemskiego w Płocku na pozostałych zmieniono na Ulica Warszawska. Nakładcą jednej jest wydawnictwo B-ci Rzepkowicz z Warszawy, drugą wydało wydawnictwo Nk-es, a wydawcy dwóch kolejnych są nieustaleni.

Pierwszoplanowym budynkiem na eksponowanym fragmencie ulicy Warszawskiej (od 1917 roku Kościuszki) jest wzniesiony w 1902 roku gmach o charakterze eklektycznym z wyraźną przewagą form renesansowych dla Płockiej Dyrekcji Szczegółowej Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Po II wojnie światowej budynek zajmowały władze partyjne, a od 1991 roku mieści się w nim Książnica Płocka im. Władysława Broniewskiego.

Dzięki konkretnemu rewersowi pocztówka uzupełniła zbiór wchodząc jako siódma do serii pocztówek nieustalonego dotychczas wydawcy. Tytuły jej poprzedniczek to Stary Rynek i magistrat, Teatr, Ratusz, Rząd Gubernialny, Gimnazjum męskie i Katedra.

Ponieważ różni wydawcy pocztówek poza powielaniem tematów przy wykorzystaniu tych samych negatywów wydawali serie najczęściej składające się z dwunastu sztuk albo ich wielokrotności, umożliwia to z dużym prawdopodobieństwem ustalić, jakich tematów brakuje w serii. Wstępną analizę z dobrymi rokowaniami na kompletną listę już przeprowadziłem i opisałem w swoich notatkach.

Na koniec tego wakacyjnego artykułu nieśmiało dodam, że liczę na wsparcie czytelników strony w poszukiwaniach, które opisałem powyżej. (LB, sierpień 2010)

< poprzedni artykułkolejny artykuł >

do góry

 

Liczba wejść:

Pocztówki Płockie. Wszelkie prawa zastrzeżone.